4 sposoby walki z presją

Prawie każdy sportowiec  zmagał się z presją wyniku czy presją oczekiwań.

To pozornie bagatelne zjawisko ma niezaprzeczalny wpływ na wynik (tylko 1% zawodników uważa, że presja nie ma wpływu na wynik).

Wielu zawodników mówi, że w dniu przedmeczowym często pojawiają się myśli i wyobrażenia dotyczące zbliżającego się występu. Cały problem polega na tym, że ów wyobrażenia są zazwyczaj negatywne: „co się stanie kiedy przegram, co będzie jeśli źle wejdę w mecz, nie chce się skompromitować

Takie myśli przychodzą z dużą łatwością, ale ich pozbycie się bywa już dużym wyzwaniem.

Jednym ze sposobów jest oczywiście tak zwana pozytywna mowa wewnętrzna (positive self talk). Umiejętność rozmowy z samym sobą, budowania w głowie przekazu który pomoże nam dobrze wejść w mecz np.: „jestem dobrze przygotowany”, „za mną już parę dobrych występów, więc mam powody czuć się pewnie”. To oczywiście tylko przykłady bo każdy zawodnik wypracowuje swój sposób rozmowy z samym sobą.

Drugą techniką jest wyobrażanie sobie rozwiązań w sytuacjach trudnych. To technika którą stosuje się najczęściej kiedy myślimy o tym co się stanie i w pewnym momencie na skutek konfrontacji z trudnością przerywamy nasze wyobrażenie. To rozwiązanie paradoksalnie napędza pojawienie się lęku. W metodzie tej staramy się dokończyć wyobrażenie pozytywnym scenariuszem lub sposobem rozwiązania i zachowania się w trudnym dla nas momencie. W ten sposób przygotowujemy się na moment trudny wiedząc, że nawet wtedy jesteśmy w stanie znaleźć konstruktywne rozwiązanie.

Trzecią techniką jest myślenie „tu i teraz”. To jedna z najpopularniejszych technik stosowanych przez sportowców. Jej efektywność polega na pozostawaniu myślami w teraźniejszości i nie wybieganiu myślami w przeszłość ani przyszłość. Wybieganie myślami zbyt daleko może prowadzić do pojawienia się emocji strachu czy lęku. Pozostawanie w „tu i teraz” ma nam zapewnić lepszą kontrolę wszystkiego co dzieje się wokół nas.

Czwartą mniej znaną techniką jest technika „i lub ale”. Bardzo często w głowie sportowca przed występem pojawia się masa myśli, które utrudniają dobre wejście w mecz i powodują jednocześnie obniżenie pewności siebie.

Trudność walki z takimi myślami polega na tym, że kiedy się pojawiają nie do końca wiemy co mamy z nimi zrobić a mówienie do siebie „tylko o tym nie myśl” paradoksalnie działa na odwrót.

W sytuacji kiedy pojawia się taka myśl np. „czuję strach”, „boję się że przegram” w myśl metody dodajemy słówko „ale” lub „i” a następnie staramy się dokończyć zdanie konstruktywną myślą.

„Czuję strach…ale to normalne i po kilku minutach sam znika”

„Boję się że przegram…ale i tak wyjdę i zrobię wszystko by ten mecz wygrać”

Techniki są proste w zastosowaniu, jednak należy pamiętać o tym żeby wybrać dla siebie technikę, która jest najbardziej efektywna i do której mamy przekonanie.

Paweł Habrat – psycholog sportu